Jaworzynka Bielska i Tokarnia (Łukasz Ropka)

Czwartek, 02.05.2024 – Jaworzynka Bielska i Tokarnia
Zdiar – Dolina Jaworzynka Bielska – Przełęcz pod Koszarzyskiem – Jaworzynka Bielska – Przełęcz pod Koszarzyskiem – Dolina pod Koszary – prawie Zdiar – Tokarnia w. zachodni – Tokarnia w. wschodni – Zdiar
Młody haszczowanie lubi, także działamy w temacie 🙂 Startujemy w Zdiarze przy czerwonym szlaku do Doliny Monkovej. Tam widzimy jakichś speców grzebiacych coś przy mostku. Żeby nie narażać się z ich strony na ewentualny telefon do przyjaciela z Tanapu, idziemy kawałek szlakiem wzdłuż potoku i w dogodnym miejscu sami robimy sobie mostek z tego co jest w pobliżu. Przechodzimy, robimy jakieś 150 metrów przewyższenia i wchodzimy do Doliny Jaworzynka Bielska. Idziemy nią, cały czas obchodząc wierzchołek Jaworzynki i dochodzimy do Przełęczy pod Koszarzyskiem – tam odbijamy w lewo i robimy ostatnie podejście na Jaworzynkę Bielską.
Teraz Tokarnia – ze szczytu Jaworzynki widać, że najszybszą opcją wejścia stąd na Tokarnię, będzie ta od południa. Ale jak uważniej się przyglądam, to dostrzegam tam jakąś chatkę. Ponownie nie będziemy ryzykować i wybierzemy drogę na dalsze. Wracamy na Przełęcz pod Koszarzyskiem następnie mocno w dół do Doliny pod Koszary, schodzimy niemal do Zdziaru, po czym odbijamy do góry w las. Przedzieramy się parę minut wiedząc, że gdzieś wyżej jest ścieżka. Natrafiamy na nią, wchodzimy w otwarty teren, potem ścieżka znowu się gubi, ale bez większych problemów docieramy do tej, która trawersem doprowadzi nas pod zachodni wierzchołek Tokarni. Gdy ścieżka się kończy, odbijamy do góry i w parę chwil osiągamy zachodni, niższy wierzchołek. Teraz jeszcze stosunkowo długie przejście grzbietem Tokarni na wierzchołek wschodni. Z niego już dzida na sam dół prosto do Zdiaru.