Hruba Turnia 0++ (Jakub Żebruń)

Obiecałem Ondrej Sádovský, że to opiszę, ale nie mogłem się jakoś do tego zabrać i dopiero dyskusja wokół posta Bartłomiej Pałka, któremu gratuluję przejścia NW grani Hrubej Turni, jakoś mnie zmotywowała.
Tak jak zauważył autor posta, w istocie wejście na Hrubą Przełęcz od wschodu nie przedstawia większych trudności. Opis tej drogi otrzymałem kilkanaście lat temu od Tomka Michalskiego (vel Tatranek – może ktoś zna), który przeszedł ją wraz z Grześkiem Foltą (to już postać szerzej znana). Dwa lata temu (2024.06.19) natomiast weszliśmy na szczyt tą drogą z Katarzyna Camlet
Opis:
Z Pośredniej Świstowej Równi bez ścieżek w kierunku Świstowej Kopy, którą najlepiej ominąć od lewej i zejść do trawiastego kociołka u stóp północnej ściany Hrubej Turni. Stamtąd są dwa warianty dotarcia do żlebu Hrubej Przełęczy (B i C na zdjęciach). Sam żleb jest zwykle mokry i omszały, bez dogodnych chwytów, sądzę że zarówno podejście jak i zejście jest bardzo nieprzyjemne. My szliśmy wariantem znalezionym przez Kasię, gzymsami i trawkami północną ścianą Troistej Turni, na końcu trawersując w lewo na przełęcz. Z przełęczy na niższy wierzchołek trawiasto skalista grań, typowy 0+.
Teraz zacytuję Tomka Michalskiego:
Z niższego wierzchołka HT jest to pokonania mniej więcej 6 metrowy uskok na przełączkę międzywierzchołkową. Obchodzi się to zgodnie z ujęciem “HT_droga_3”.
Szczegóły uskoku:
H- przełączka międzywierzchołkowa,
J- wąski trawers gzymsem,
K- kluczowa półka,
L- kluczowa klama
Stojąc na niższym wierzchołku trzeba zejść na półkę K trzymając się kalamy L i cały czas się jej nie puszczając przejść do trawersu gzymsem J. Półka K jest duża wygodna, ale żeby sięgnąć z niej do klamy L trzeba mieć dość konkretny wzrost. Jest to jedyne eksponowane miejsce całej drogi.
Dalej granią 0+ na główny wierzchołek HT.
W zejściu chcąc ominąć niemiłe płyty w NE żlebie Hrubej Przełęczy znaleźliśmy nowy wariant prowadzacy wprost z grani grzędą (G) do miejsca gdzie ten żleb prawie spotyka się z górną półką (B). Grzęda ta przecina wprawdzie nieco niżej pólkę B, ale końcówka nad półką nie wyglądała najfajniej, więc wytrawersowaliśmy w lewo w stronę NE żlebu HP.
Generalnie wariant (G) polecam zarówno do wejścia jak i zejścia jako najdogodniejszy (0+).
Trzy pierwsze zdjęcia są autorstwa Tomka z jego oznaczeniami.
Ostatnie pokazuje przebieg wariantu ścianą Troistej, czyli ten który znalazła Kasia.
Odnośnie tego uskoku z NW wierzchołka to okazał się w rzeczywistości łatwiejszy niż sugeruje opis, jest to nadal 0+ tylko eksponowane.