Wschodnia Obwodnica Kop Liptowskich – Grzegorz Czubak

Cześć, przewodnik z przejścia wschodniej obwodnicy, gdzie byliśmy z Ondrejem dwa tygodnie temu.
Wschodnia Obwodnica – nazwa wymyślona przez Cywińskiego. Jest to ścieżka w górnych partiach wschodnich stoków Liptowskich Kop. Wschodnia Obwodnica zaczyna się na południowej grani Krzyżnego Liptowskiego od drogi z Doliny Koprowej do Wszywaków i ciągnie do Dolinki Garajowej. My zaczęliśmy z drugiej strony.
Startujemy rano z Podbańskiej i idziemy szlakiem do Doliny Koprowej. Tam na wysokości Doliny Turkowej, zaraz za mostkiem nad Koprowskim Potokiem, opuszczamy szlak i skręcamy w lewo w drogę prowadzącą w kierunku chatki w Dolinie Turkowej. Idziemy kawałek drogą, którą opuszczamy idąc dalej ścieżką do Dolinki Garajowej. Ścieżka jest widoczna i wygodna, w lesie przecinka przez wiatrołomy, w kosówce również przcinka. W Dolince wychodzimy ponad kosodrzewinę i rozpoczynamy trawers Kop Liptowskich. Póki co łatwo i przyjemne. Dochodzimy do Dolinki Turkowej i tu zaczynają się problemy. Ścieżka na zboczach po północnej stronie Dolinki powoli zanika. Pojawiają się strome ziemne osuwiska na przemian ze stromymi trawkami, im dalej tym trawers trudniejszy, w dół za stromo, nawet w raczkach i kijkami jest bardzo ciężko. Z przygodami w końcu dochodzimy pod Turkową Przełęcz, gdzie ścieżka wraca. Teraz rozpoczynamy trawers południowego zbocza Dolinki Turkowej. Z dala widzieliśmy, że przed nami jest spore ziemne osuwisko, które wyglądało beznadziejnie. Podchodzimy do osuwiska, ścieżka znika, ale źle nie jest tzn. nie jest aż tak stromo, dzięki czemu zachowując czujność można przetrawersować, raczki bardzo ułatwiają sprawę. Przechodzimy osuwisko i dalej to już spacerek. Ścieżka jest w dobrym albo bardzo dobrym stanie, zero trudności. Idąc tym odcinkiem mamy wspaniały widok na Krywań, Hrube Turnie czy Niewcyrkę, znacznie lepszy niż z samych Kop Liptowkich. Trawers generalnie prowadzi poziomo, tylko pod Wszywakami nieco schodzi w dół a następnie do góry i wychodzi na ich południową grań. Wchodzę jeszcze na Wszywaki, po czym schodzimy łagodną granią z wygodą ścieżką do Doliny Krzyżnej. Dochodzimy do szlaku i wracamy do Podbanskiej.
Więcej szczegółów w opisie pod zdjęciami.