Z wyjątkiem dwóch podstawowych tras są to opisy dla topo świrów, nie doprowadzają do atrakcyjnych celów albo na te można dotrzeć i inaczej. Ale jest to kolejnym elementem układanki, którą powoli robię, pierwszoplanowa atrakcyjność nie jest w tym wypadku ważna. U mnie atrakcyjność rejonu zmniejsza bliskość znakowanych szlaków, niestety nie może być wszystko w ścisłych rezerwatach.
Drogi są w trudnościach do I, wszystko według opisów Cywińskiego, z tomu 15, „Grań Baszt”. Drogi do 0+ bym próbował bez problemów i solo, nieznane drogi za I to już duże ryzyko, za darmo nie będą.
Na punkty tutaj opisane prowadza często drogi w podobnych trasach i z innych stron, mam nadzieje, że o tym będzie jeszcze post później.
Od południa:
Droga pomarańczowa (WC 101, I): Trawers od Hlińskiej Przełęczy na grań Hlińskiej Turni nad Basztową Przełęczą. Jedna z ważniejszych dróg z tego obszaru. Jedynkowy sposób na przedostanie się z rejonów Koprowych Przełęczy na główną część Grani Baszt (albo do Doliny Młynickiej), sporo ludzi właśnie tak zaczyna tą graniówkę. Mógłby się ktoś wypowiedzieć jakie ma z trasy wrażenia.
Droga fioletowa (WC 90, I). Hlińska Turnia wschodnią ścianą. Trasa jest z początku 20. wieku, ale według mnie kompletnie nie znana.
Droga niebieska (WC 86, 0) Z doliny Szataniej na Hlińską Przełęcz. Technicznie nie trudna, ale obok się znajdują dwie łatwiejsze przełęcze z którymi jest Hlińska Przełęcz połączona również w miarę łatwą granią. Bardzo rzadko używana trasa, pewnie nie wygodna, może bardziej na warunki zimowe (te trzy dni na sezon, kiedy one są dobre i „bezpieczne”).
Droga zielona (WC 74, 78, 84, wszystkie odcinki 0+). Wyżnia Koprowa Przełęcz – Koprowe Czuby – Niżnia Koprowa Przełęcz– (Mała) Koprowa Turnia – Hlińska Przełęcz.
Jak się wybierzecie kolejnym razem na Koprowy Wierch to może spróbujcie i krótką graniówkę w drugą stronę. Samemu mi jej przejścia w całości jeszcze brakuje, może z 10 lat temu przeszedłem tylko jej część i z okolic którejś z Koprowych Czub zawróciłem. Teren pamiętam jak solidne zero plus, w pewnym miejscu mi zabrakło motywacji, teraz na pewno poszedłbym dalej. Według goata.cz trzeba ostatnią z Kołowych Czub podejść od strony doliny Hlińskiej. Podejrzewam że tam nastał mój wycof. Zejście z Koprowej Turni na Hlińską Przełęcz może być kruche, uskok grani się według Cywińskiego obchodzi po stronie doliny Hlińskiej.
Droga czerwona Niżnia Koprowa Przełęcz (WC 76, 0). Kojarzy mi się z warunkami zimowymi. Kiedyś przejście przez nią używane często, później przegrała z sąsiednią Wyżnią Koprową Przełęczą przez którą prowadzi wygodny znakowany szlak
Droga różowa (WC 69, I). Wschodnim żlebem na Koprowa Przehybę i Koprowy Wierch.
Droga szara (WC 27, I, „bardzo krucho”). Wschodnim żebrem na Koprowy Wierch. Kolejna ponad sto lat stara trasa. Bardzo krucha jedynka, jestem ciekawy, ile ma przejść. Może tylko autorzy pierwszego przejścia i Cywiński. Chce ktoś być trzeci?
Droga czarna (WC 24, 0+, miejsca I). Prawą częścią wschodniej ściany na Koprowy Wierch, pierwsze zejście Cywiński w roku 2008. Opis nie brzmi jakoś strasznie, ale kto dziś już pójdzie dziwną drogą na znakowany szczyt? Niestety nie te czasy
Do tego mamy na Koprowy z drugiej strony przejście Pośredniego Wierszyka w ramiach Korony 0++.
Trasa żółta (WC 21, 0). Skrajna Piarżysta Przełęcz. Wybieram się na pewno. Z przełęczy można wejść za „zero” i na pierwszą z Piarżystych Czub, dalej już trudniej.
Trasa biała (WC 15, I). Zadnia Piarżysta Przełęcz. Jedynkowa trasa prowadzącą na mało znane miejsce? Z drugiej strony przez przełęcz przeszedł triumfalnie już Chałubiński w roku 1880 (pewnie z dużą ekipą), więc może nie będzie tak strasznie.
Zdjęcia Dariusz Marciniak https://dagomar.eu/Baszty.html https://dagomar.eu/koprowy.html









