Kilka zdjęć ze spotkania grupowego przy Litworowym Stawie, które odbyło się w ostatni weekend.
Uczestnicy: Ondrej Sádovský, Can Cer, Magda Stan, Ushi Godlewska, Marek Penszyński, Tomek Majkrzak , Kacper Andruszkiewicz, Paulina Bakalarz, Edyta Garbacik, Bartek Wojtyla, Tomasz Fułat, Sylwia Gojowy.
Poza wymienionymi nas wcześniej na kwaterach u Jolki odwiedził Marcin Stoliński, nad samym stawem Piotr Wereszko. W dolinie spotkałem również kilka innych osób z grupy w tym Nastusia Radwańska i Ewa Ka
Pogoda była fantastyczna, w piątkowy wieczór czteroosobowa grupa była na miejscu, a w sobotni wieczór dwunastka z nas spotkała się i spędziła noc na świeżym powietrzu. Zrobiliśmy 7,5 litra grzanego wina i usmażyliśmy naleśniki. Zrobiliśmy także wszystko, co w naszej mocy, aby złamać różne regulaminy TANAPu.
Początek i koniec spotkania nie były jasno określone, wiele osób, grup było w Tatrach przed spotkaniem, a wiele z nich zostało nieco dłużej. Większość zdjęć jest mojego autorstwa, ale są też zdjęcia innych uczestników, nie będę ich tym razem wymieniać. Każdy powiązany komentarz lub post będzie mile widziany.
Dziękuję wam wszystkim za przybycie. Specjalne podziękowania dla Can Cer za bycie kierownikiem sportowym festiwalu i dla Tomasz Fułat za przygotowanie naleśników.
Do spotkania doszło w czasie, gdy przez 12 dni bez przerwy wędrowałem po Tatrach, były to naprawdę intensywne dni.
Podczas spotkania wykonano następujące trasy:
Hruba Turnia, chyba kilka razy
Kaczy Szczyt od Kaczej (najbardziej sportowe wyjście)
Wielicki Szczyt od Litworowej Przehyby, zejscie do Polskiego Grzebienia (główne grupowe wyjście)
Świstowy Róg via normale (ex aequo nagroda za oryginalność)
Dzika Turnia
Grań Hrubej Turni (ex aequo nagroda za oryginalność)







































