Tym razem przenosimy się do Doliny Staroleśnej, pod Jaworowy Szczyt. To jedna z najważniejszych koleb z całej serii – nie tyle ze względu na romantyczny klimat, co przede wszystkim na jej praktyczne znaczenie.
Jest duża, położona w centralnej części Doliny Staroleśnej i zdecydowanie warto z niej korzystać. To właściwie mały „hotel” – moim zdaniem komfortowo pomieści około 5 osób. Sam nocowałem w niej już pięć razy.
Koleba znajduje się przy żółtym szlaku prowadzącym na Czerwoną Ławkę, około 10–15 metrów poniżej ścieżki, więc stosunkowo łatwo ją odnaleźć.
Podczas jednego z minizlotów spaliśmy tam w cztery osoby, ale pięć również dałoby radę.
Jeśli chodzi o przeciekanie, dach jest solidny – został sprawdzony podczas nocnej ulewy i bez problemu wytrzymał.
Niedaleko znajduje się Strzelecka Turnia. Przy dobrej pogodzie może być jeszcze przyjemniejszym miejscem na nocleg pod gołym niebem.









